Koszenie trawnika - czym najlepiej?

Nadeszła wiosna. Wprawdzie mamy najzimniejszy maj od 145 lat, ale "zielsko to straszna siła" i nie odpuszcza. Jak to mawia mój sąsiad: "Panie kochany - zielsko ruszyło".

Mamy teraz okres wiosennego, najintensywniejszego rozwoju, więc czas ruszać w teren i pielęgnować, pielęgnować, pielęgnować...

O właściwej pielęgnacji trawników napisano setki artykułów i nakręcono równie dużo filmów instruktażowych. Na fundamentalne pytanie: "Jaki jest najlepszy sposób na piękny trawnik?" jest jedna fundamentalna odpowiedź: "Systematycznie podlewać/kosić i tak przez 200 lat" - to jest oczywiście sposób Brytyjski.

A poważnie - różnorodność rodzajów i typów urządzeń do pielęgnacji zieleni jest tak ogromna, że zanim przystąpimy do zakupu warto się dobrze zastanowić, rozeznać i standardowo - zadać sobie kilka pytań kontrolnych.

W najlepszej sytuacji są osoby, które mają działkę już od kilku/kilkunastu lat i chcą wymienić urządzenie - bez znaczenia z jakiego powodu - na pewno mają już doświadczenie i każdy kolejny wybór będzie bardziej dopasowany do potrzeb.

Ale załóżmy, że staliśmy się właśnie posiadaczami działki i marzy nam się ładna zieleń - od czego zacząć?


Tak jak pisałem - zaczynamy od pytań pomocniczych:

  • jaka jest powierzchnia działki, a bardziej powierzchnia trawnika?
  • czy powierzchnia jest równa czy mamy na działce spadki terenu, nierówności?
  • czy jest dużo drzew, zakamarków, krzaków, miejsc trudnodostępnych?
  • czy chcemy mieć super trawnik typu "Wimbledon", czy po prostu w miarę ładnie utrzymaną powierzchnię zieloną?

Zacznijmy od powierzchni trawnika. Na wielu stronach producentów sprzętu ogrodowego asortyment jest podzielony na urządzenia przeznaczone do pielęgnacji małych, średnich bądź dużych powierzchni - ale jak to przełożyć na rzeczywistość?

  • Mała powierzchnia to trawnik do ok. 500 m2, z reguły domek jednorodzinny/szeregowiec w mieście.

Do takiego trawnika wystarczy niewielka kosiarka elektryczna + żyłkowa podkaszarka elektryczna do wykończenia przy chodnikach, wokół krzaków i ew. drzewek. Jeśli powierzchnia jest dostatecznie równa można pokusić się o zakup akumulatorowego urządzenia autonomicznego - oferta tego typu samobieżnych kosiarek z roku na rok rośnie a dzięki temu ceny spadają.

  • Średnia powierzchnia do trawnik między 500 m2 a 1500 m2, z reguły działki na obrzeżach miast i terenach podmiejskich z przydomowym ogrodem.

Tu sprawa doboru urządzeń jest trudniejsza, bo dużo zależy od samego ogrodu. Czy głównie mamy trawnik, czy jest dużo drzew, czy część działki to mały sad/ogródek.

Jeżeli większą część stanowi trawnik, to wystarczy kosiarka - do wyboru elektryczna bądź spalinowa (o wadach i zaletach każdego z rozwiązań opowiem później) + podkaszarka żyłkowa.

Jeżeli mamy dużo drzewek, krzaków, długie ogrodzenie - ciężko będzie sobie poradzić bez podkaszarki bądź nawet kosy spalinowej, a również przy wyborze kosiarki trzeba się zastanowić czy nie wybrać kosiarki z kołami skrętnymi z przodu do łatwego manewrowania wokół drzew.

  • Duża powierzchnia to wszystko powyżej 1500 m2.

Tu w zasadzie nie mam mowy o sprzęcie elektrycznym, chociaż nowoczesne/wydajne urządzenia akumulatorowe zaczynają pomału wchodzić na rynek - na razie jednak jeszcze ograniczeniem może być cena (konieczność zakupu 2 baterii akumulatorów to spory wydatek).

Przy wyborze kosiarki na taką powierzchnię najlepiej kierować się dwoma parametrami - szerokością koszenia i prędkością jazdy kosiarki. Nóż szerszy o kilka centymetrów to kilkanaście "przejść" mniej przy każdym koszeniu. Natomiast jeśli mamy dużą, płaską powierzchnię prędkość ma kluczowe znaczenie i wpływ na czas pracy.

Do tego takie udogodnienia jak napęd kół (do trudnego terenu wszystkich czterech) + elektryczny rozrusznik to znaczące ułatwienia.

Przy naprawdę dużych działkach warto rozważyć zakup traktorka lub tzw. ridera z agregatem koszącym.

Równo czy nierówno?

Idealnie równy trawnik to tzw. prosta sprawa - kosiarka dobrana w zależności od powierzchni i podkaszarka/kosa do wykończeń. Przy małym trawniku można się nawet pokusić o autonomiczną kosiarkę akumulatorową.

Jeżeli teren jest nierówny, ma jakiś spadki, rowy do wykaszania itp. no to bardziej kosa spalinowa + nieduża kosiarka do wykończeń.

Zielono czy Wimbledon?

Jeśli chcemy mieć po prostu zielono, czyli zakładam, że nie będziemy kosić zbyt często to nie ma co inwestować w super sprzęt z wymyślnymi funkcjami (chyba, że mamy takie hobby). Czasem wystarczy kosa spalinowa i... grabie.

Jeśli zależy nam na super trawniku - czyli częste koszenie, szczególnie jeśli powierzchnia jest duża - każda zainwestowana w sprzęt złotówka pozwoli nam pracować szybko i komfortowo. 

Przejdźmy teraz do samych urządzeń:

 

  • Podkaszarka elektryczna vs kosa spalinowa.

Podkaszarka elektryczna to małe, lekkie urządzenie do pracy wykończeniowej. Nie nadaje się do dużych powierzchni i długotrwałej pracy z powodu małej mocy, braku uprzęży i ograniczenia związanego z zasilaniem - trzeba uważać, żeby przy okazji koszenia nie "skosić" sobie przewodu elektrycznego.

Na rynek zaczynają wchodzić kosy akumulatorowe z zasilaniem plecakowym - ale jest to na razie dość drogi sprzęt profesjonalny. Na jego większą dostępność dla przeciętnego użytkownika trzeba jeszcze trochę poczekać.

Kosa spalinowa daje dużo większe możliwości od podkaszarki - przede wszystkim nie ma ograniczenia zasięgu, pozwala na używanie różnych narzędzi tnących (nie tylko żyłki), daje większy komfort pracy dzięki szelkom - nie mniej jest bardzo wymagająca pod względem serwisowym. Nie wystarczy włożyć wtyczki do gniazdka i wymienić żyłkę - przygotowanie paliwa, smarowanie przekładni, regularny serwis, hałas silnika w czasie pracy... no cóż - coś za coś.

  • Kosiarka elektryczna vs spalinowa vs traktorek/rider

Kosiarka elektryczna - do małych powierzchni może być (lekka, w miarę cicha, w zasadzie bezobsługowa). Problemy z używaniem na większych powierzchniach to brak napędu (nawet lekkość nas nie uratuje) i potencjalne ograniczenia w zasilaniu. Z doświadczenia wyszło mi, że połowę czasu przeznaczonego na koszenie tracimy na uważanie, żeby nie rozjechać i przeciąć kabla elektrycznego.

Tak jak w wypadku kos - są już dostępne urządzenia akumulatorowe, ale na razie koszty vs wydajność tak samo jak z kosami - jeszcze chwilę trzeba poczekać na spadek cen.

Kosiarki spalinowe - tu w zasadzie "sky is the limit". Od małych, prostych kosiarek bez napędu, przez kosiarki z napędem, skrętnymi kółkami, koszem, opcją mielenia, rozrusznikiem elektrycznym, płynną regulacją prędkości, po traktorki o szerokości koszenia ponad metr, wygodnym fotelem i ogromnym koszem na ściętą trawę. Podobnie jak z kosami spalinowymi - nie mamy ograniczenia zasięgu ale obsługa i serwis urządzenia jest dużo bardziej wymagająca. Paliwo, wymiana oleju, dbanie o stan świecy i filtrów... jeśli mamy doświadczenie w majsterkowaniu to nic wielkiego, ale dla nowicjusza może to być wyzwanie.

W krótkim artykule ciężko jest ująć wszystkie możliwe warianty oraz wszystkie "za i przeciw" danego wyboru. Nic nie zastąpi doświadczenia i tu polecam gorąco lokalnych dystrybutorów sprzętu ogrodniczego. Jeśli mniej więcej wiemy czego potrzebujemy, sensowny sprzedawca pomoże nam dobrać urządzenie, przeszkoli z obsługi a docelowo będziemy mieli zaufany serwis oraz dostawcę części zamiennych i eksploatacyjnych.

 

Jacek Churski

Porady

Wiosenne przycinanie drzew i krzewów Dużymi krokami zbliża się wiosna (w niektórych regionach zimy właściwie nie było), jest to okres, w którym dobrze jest zadbać o... Zobacz artykuł
Szafki narzędziowe NEO Custom Pro NEO Custom Pro to innowacyjny system, który umożliwia skompletowanie szafki narzędziowej według własnych potrzeb i preferencji. Do tej pory... Zobacz artykuł
ZRÓB TO SAM - ŁAWKA ZE SKRZYNIĄ Dzisiaj pokażemy Wam jak samodzielnie zbudować ławkę ogrodową ze szkrzynią. Idealnie sprawdzi się ona jako... # tools Zobacz artykuł
Stojak na rowery Prezentujemy kolejny projekt FIXERO TV Tym razem coś dla TWARDZIELI - STOJAK NA ROWERY ... # tools # dom # diy / craft # budowa Zobacz artykuł

OFICJALNY SKLEP PRODUCENTA